adopt your own virtual pet!
Bo wszystko zaczelo sie od Londynu... i jakos tak dalej dobrze sie pisze. Codziennosc czasem zaskakuje i fajnie jest umiescic ja gdzies, na jakims rzeczywistym podkladzie... i rozwijac sie w kazdym kierunku, poznawac nowe mozliwosci ekspresji i wlaczac w nia bliskich i przypadkowych ludzi tez....
Blog > Komentarze do wpisu
Wpis do kroniki

Miał być opis naszej rodzinnej Nocy Muzeów, ale nie dam już rady dziś... Ogólnie dłuugi week-end... a ja się zatłumaczyłam, wiec po prostu padam na pysk :)

Więc dziś sofcik... tylko zdjęcie wpisu naszego Zucha Antka... do kroniki zuchowej :) No i okazuje się, że w długo week-end jedzie na swój pierwszy zlot zuchowy... na trzy dni... ze spiworem i td... Wow... pękamy z dumy !!!! Akurat dobrze się składa, bo Raf wyjeżdża znów, a ja została bym sama z dziećmi, kongresem i jazdami, które powinnam znów zacząc przed egzaminem... za dużo tego... jestem lekko przerażona czy dam radę... cóż... zobaczy się...

A oto wpis jaki mój syn popełnił z pomocą Dziadka Romanka...

A Noc Muzeów była cudowna... Dowództwa Wojsk Lądowych i tańce z ogniem na Starówce... do Muzeum Geologii, na Czas Mamuta już nie dojechaliśmy, bo Maluchy ... humm zasnęły... wkrótce zdjęcia :)

poniedziałek, 19 maja 2008, madymail

Polecane wpisy

  • Taka surprise niesamowita

    Po pierwsze : Tata jest silnym facetem i tak łatwo się nie da. Głos miał dobry (parę razy sprawdzałam;)) I nawet na smsy odpowiada !!! Będzie dobrze :) Zostanie

  • O tym co dziewczyny robią gdy jest awaria prądu

    Choć warto zacząć od początku. Zostałyśmy same. Ja i Ula. Jeden facet wyjechał w czwartek i wraca za tydzień. Drugi wyjechał na zlot zuchowy w piątek i zobaczym

  • Huczna noc

    Właściwie nie wiem od czego zacząć. Od poniedziałku polepszyło się (tak, tak... Beaviz :))), nawet dziś usłyszałam pochwałę od Generała :)) A nie ma to jak dobr

TrackBack
TrackBack URL wpisu: